Technologia

Domy z bali to przede wszystkim wysokiej jakości ręcznie budowane domy z naturalnych
nietoczonych okrągłych pni drzew o średnicach od 30 cm do 50 cm.

Od kiedy w 2009 roku zaostrzono przepisy dotyczące standardu energetycznego nowo budowanych domów, pojawiły się opinie, że domy z bali aby spełniać obowiązujące normy cieplne musiałby być budowane z bali okrągłych o średnicach powyżej 60cm lub płazów o szerokości powyżej 40cm.

Pogląd taki jest niestety uproszczoną interpretacją przepisów jakoby współczynnik przenikalności cieplnej U dla ścian, w sposób jednoznaczny określał czy dany dom spełnia normy energetycznego czy też nie i ignoruje całkowicie fakt, że przepisy cieplne dotyczą przede wszystkim ilości energii nieodnawialnej pobieranej przez dany dom a współczynnik U jest tylko jednym z wielu parametrów określających to zużycie.

Celem standardu energetycznego jest przede wszystkim kontrola i ograniczenie całkowitej ilości energii nieodnawialnej pobieranej przez dany dom (obecnie 120 kwh/m2 na rok), to główne kryterium kwalifikujące dany dom pod względem norm cieplnych. Biorąc dodatkowo pod uwagę fakt, że tylko ok 20 % energii pobieranej do ogrzewania tracone jest przez same ściany (reszta to okna i drzwi, dach, podłoga, wentylacja etc.) to ocena właściwości cieplnych budynku bez sporządzenia rzetelnego bilansu cieplnego całego domu jest po prostu niemożliwa.

Do tego wszystkiego dochodzi również rodzaj zastosowanego ogrzewania, bowiem roczne obliczeniowe zapotrzebowanie na energie, zależy również od sposobu wytwarzania energii i obliczane jest na podstawie współczynników nakładów energii pierwotnej. I tak, energię elektryczną, jako najdroższą i najbardziej energochłonną do wytworzenia i dostarczenia, na potrzeby określenia bilansu energetycznego domu przemnaża się przez współczynnik o wartości 3, a na przykład energię pochodzącą ze spalania paliwa odnawialnego jakim jest biomasa (bardzo mały nakład potrzebny do wytworzenia) przez współczynnik o wartości 0,2.

Dla zobrazowania znaczenia rodzaju pobieranej energii i jej wpływu na wynik świadectwa energetycznego posłużymy się prostym porównaniem: załóżmy że mamy do czynienia z budynkiem pobierający równo 100 kwh/m2 na rok na cele związane z ogrzewaniem. Jeżeli do ogrzewnia korzystamy z energii elektrycznej to wartość obliczeniowa energii pierwotnej EP pobieranej przez ten dom, będzie wynosić 300 kwh (3 * 100 kwh). W przypadku gdy do ogrzewania zastosowalibyśmy piec na biomasę, to zakładając takie samo zapotrzebowanie na ciepło, całkowita energia pierwotna pobierana przez ten sam dom albo inaczej całkowity nakład energetyczny będzie wynosić zaledwie 20 kwh (0,2 * 100 kwh).

Czyli ten sam dom, tak samo ocieplony, w świadectwie energetycznym będzie "zużywał" 300kwh/m2 energii pierwotnej (ogrzewanie elektryczne) i tylko 20 kwh (ogrzewanie biomasą). Czyli o energooszczędności budynku decyduje nie tylko izolacyjność cieplna jego przegród zewnętrznych ale również rodzaj pobieranej przez niego energii.

Biorąc pod uwagę powyższy przykład, oczywistym wydaje się, że wraz z zaostrzaniem norm energetycznych w przyszłości, najbardziej skutecznym rozwiązaniem zapewniającym odpowiednio niski poziom pobieranej energii pierwotnej przez budownictwo jednorodzinne będą nowoczesne i ekologiczne systemy i źródła energii. Nadmierne docieplanie ścian stanie się mało praktyczne i mało skuteczne zwłaszcza w obliczu coraz większych przestrzeni przeszklonych.

Poza tym w przypadku domów z bali, ocena tych domów wyłącznie na podstawie współczynników przewodności cieplnej i bilansu cieplnego, opierających się na wartościach teoretycznie obliczanych, pomija całkowicie szereg właściwości drewna wpływających zdecydowanie na ich korzyść tj.:

- drewno przyjmuje i oddaje wilgoć czego efektem jest mikroklimat panujący wewnątrz (brak wilgoci oraz brak typowego dla konstrukcji murowanych zaduchu w przypadku nieodpowiedniej wentylacji)

- naturalne ciepło drewna (drewno nawet nieogrzewane nigdy nie jest "zimne" w dotyku), co sprawia że odpowiedni komfort cieplny uzyskuje się przy temperaturach niższych niż dla takiego samego komfortu w domu murowanym

- wzrost oporu cieplnego drewna wraz ze spadkiem temperatury (drewno lepiej izoluje ciepło im jest zimniej na zewnątrz)

- pojemność cieplna masywnych bali (drewno akumuluje ciepło i oddaje w okresie obniżonej temperatury na zewnątrz przez co niweluje wahania temperatury wewnątrz)

Zamiast rozwoju prawdziwie jakościowego budownictwa z bali, na co pozwalają dostępne obecnie maszyny, narzędzia i wiedza, mamy niestety nagminnie do czynienia z produkcją z coraz cieńszych bali, niskiej jakości, nieszczelnymi konstrukcjami i co się z tym wiąże z koniecznością docieplania.
 
Dobrze zbudowany dom drewniany (szczelny), z dobrymi oknami i z odpowiednio docieplonym dachem i podłogą może jak najbardziej spełniać normy energetyczne pod względem poboru energii z zewnątrz bez konieczności docieplania ścian z bali. Dom z bali, dodatkowo wyposażony w ekologiczne źródła energii to dom prawdziwie zdrowy, ekologiczny i energooszczędny.
 

 

mapa